Real-time marketing – na czym polega?

0
165
marketing real time - promocja online

Branża marketingowa jest współcześnie środowiskiem skrajnie dynamicznym. Nieustannie przeobraża się i ewoluuje, wyciskając siódme poty z marketingowców, którzy są zmuszeni do podchodzenia do swojej pracy w możliwie najbardziej kreatywny sposób. Takie podejście do zawodu jest zdeterminowane przez specyfikę dzisiejszych czasów: ludzie są obecnie atakowani bodźcami wizualnymi i dźwiękowymi dosłownie z każdej możliwej strony i niejako podświadomie uczą się wypychać ze świadomości te standardowe formy marketingu, bo jest ich po prostu o wiele za dużo. Ze względu na takie, a nie inne realia w branży szczególnie premiowane jest nieszablonowe podejście do tematu i szybkie reagowanie na ciągle zmieniające się trendy w internecie.

Real-time marketing opiera się w ogromnej mierze właśnie na czasie reakcji na pojawiający się w internecie trend. Działa to w bardzo prosty sposób: oto w jakimś zakątku internetu pojawia się treść, która ewidentnie stanie się wkrótce viralem. Marka nawiązuje do niej na swoich mediach społecznościowych, niejako podczepiając się pod falę popularności, która dopiero nadejdzie. Nie jest to oczywiście prosta sztuka: marketingowiec musi być piekielnie kreatywny, żeby wymyślić na poczekaniu coś, co będzie w zabawny sposób nawiązywać do danego wydarzenia. Oczywiście wiąże się z tym również pewne ryzyko, bowiem nietrafione lub nieszczęśliwe nawiązanie może zadziałać w sposób całkowicie odwrotny do zamierzonego.

W sieci istnieje kilka przykładów naprawdę trafionego real-time marketingu. Na świecie największym echem odbiła się reklama Oreo, która pojawiła się w sieci w parę minut po tym, jak podczas amerykańskich rozgrywek Superbowl nagle zgasły wszystkie światła w wyniku awarii elektrycznej. Sztab marketingowy Oreo przygotował w czasie dosłownie pięciu minut grafikę z nawiązującym do wydarzenia napisem, co zostało odebrane bardzo pozytywnie na całym świecie. Jeśli chodzi o te bardziej lokalne przykłady, pewnym echem odbiła się akcja firmy Koszulkowo w reakcji na słowa Jarosława Kaczyńskiego – marka ta wypuściła linię koszulek z napisem „Najgorszy sort Polaków”, które rozeszły się jak świeże bułeczki wśród przeciwników opcji politycznej reprezentowanej przez wspomnianego polityka. Inna sprawa, że w tym przypadku marketing wmieszał się w politykę, a to rzadko kiedy jest faktycznie opłacalne, a o wiele częściej nierozsądne i nazbyt ryzykowne.
Czy z real-time marketingiem można się spóźnić? Trudno jest odpowiedzieć na to pytanie jednoznacznie – na pewno przesadna ospałość w nawiązaniu do wydarzenia przyniesie skutek odwrotny do zamierzonego i obnaży stricte marketingowe intencje marki. Najrozsądniej jest zareagować w ciągu kilku pierwszych godzin, pamiętając przy tym, że niereagowanie w ogóle nie zmieni nic w sytuacji firmy, natomiast zareagowanie w sposób błędny i nierozsądny może przynieść prawdziwie opłakane skutki.

marketing real time - promocja online

Real-time marketing jest bez cienia wątpliwości bardzo opłacalny i może przynieść ogromne korzyści wizerunkowe dla marki, która się na niego zdecyduje i przeprowadzi go w sposób umiejętny. Zdecydowanie warto jest zatem trzymać rękę na pulsie i śledzić trendy w internecie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj