Newsletter – pomocne narzędzie w budowaniu marki

0
233
jak zachęcić do wpisywania w newsletter

Nieuczciwe praktyki reklamowe w polskim internecie sprawiły, że newsletter i szeroko pojęty e-mail marketing nadal są traktowane w najlepszym razie po macoszemu. W najlepszym, bo w najgorszym większość osób uznaje je po prostu za uciążliwy i namolny spam, którego jedynym miejscem przeznaczenia powinna być zakładka „kosz” w poczcie elektronicznej. Specyfika wiadomości, które są kwalifikowane jako spam polega jednak na tym, że właściciel otrzymuje je, mimo że nie wyraził na to zgody. Spam nie jest też zazwyczaj najbardziej jakościowy pod względem treści, a często, zamiast coś faktycznie reklamować, próbuje odbiorcę naciągnąć, wykorzystać i oszukać. E-mail marketing nie ma z takimi praktykami nic wspólnego, ponieważ u jego podstaw stoi fakt, że odbiorca newslettera musi się wcześniej zgodzić na cykliczne otrzymywanie go wprost na swoją elektroniczną pocztę. Czy przesyłanie go ma jednak jakiś sens, jeśli nadal ma on stosunkowo czarny PR? Warto udzielić jakiejś odpowiedzi na to pytanie.

Ludzie mają zwyczaj negatywnie i pochopnie oceniać to, czego nie znają i nie rozumieją. Nie oznacza to jednak, że nie da się ich w żaden sposób przekonać. Najprościej jest im coś po prostu zaoferować w zamian. Całe mnóstwo firm praktykuje sposób banalnie prosty i jednocześnie dosyć sprytny: organizują konkurs na profilach społecznościowych marki, które zazwyczaj mają już dosyć szeroką grupę osób obserwujących. Zasady konkursu są zazwyczaj banalne i stanowią źródło wielkiej konsternacji dla osób, które konkurs utożsamiają zazwyczaj z wielkim wyzwaniem. W konkursach marek bardzo często należy po prostu zostawić tu i ówdzie polubienie, tam komentarz, a także… zasubskrybować newsletter. Jest to dosyć podstępne rozwiązanie, ale działa, w dodatku większość użytkowników internetu wcale nie jest perfidna i nie usuwa subskrypcji od razu po zakończeniu konkursu. Zainteresowanie newsletterem odbiorców jest samo w sobie dosyć karkołomną sztuką, ale to i tak igraszka w porównaniu z koniecznością utrzymania w jakiś sposób ich uwagi i niezachęcenia ich nieopatrznie do anulowania subskrypcji.

kampania newsletterowa jak ją zrobic

Aby utrzymać uwagę odbiorcy, newsletter musi mieć po prostu wysoką jakość: wyglądać estetycznie i być bogaty w treść. Co jest jednak najbardziej istotne, treść musi przynajmniej sprawiać ekskluzywnej i niedostępnej dla użytkowników śledzących stronę internetową marki i jej profile w mediach społecznościowych. Dobrze jest od czasu do czasu umacniać czytelnika w przekonaniu, że firma jest mu wdzięczna za wsparcie, znakomitą inwestycją jest także cykliczne wynagradzanie subskrybentów kodami rabatowymi lub specjalnymi promocjami, które mogą jeszcze bardziej zwiększyć ilość osób obserwujących. Celem newslettera jest zbudowanie więzi z subskrybentami, którzy w większości przypadków staną się nie tylko biernymi czytelnikami, ale również stałymi, lojalnymi i oddanymi klientami, którzy w razie nagłej potrzeby zdecydują się na zakup produktów właśnie tej marki, której newsletter obserwują i czują się w ten sposób poniekąd wyróżnieni.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj